sobota, 16 lipca 2016

Po Prostu Tini: Rozdział 1. (cz. 3.).

http://s1.kozaczek.pl/galerie/2015/2999/6dd5f3eb-C1.jpg
Moja tajemnica

Zwierzę się Wam z mojej tajemnicy:
mama zawsze mówi, że jako niemowlę byłam aniołkiem. Byłam niesa-
mowicie spokojna i bardzo dużo spałam.
I wciąż taka jestem, prawdziwy ze mnie suseł! Powiesz
do mnie ,,Śpij!'' i od razu gotowe: zasypiam. Nigdy nie miałam lalki ani
niczego podobnego, żeby zasnąć. Jedyne, czego mi było potrzeba przed
snem, to wypić zawartość butelki przez smoczek.
      Opowieść o tej butelce to zabawna historia z mojego życia.
Do siódmego roku życia, gdy szłam spać do domu koleżanki, musia-
łam mieć przy sobie butelkę ze smoczkiem, bo bez niej nie mogłam za-
snąć. Rzecz jasna trochę się tego wstydziłam, ale nie było na to sposobu.
Chodziłam już wtedy z plecakiem, a w środku nosiłam moją
butelkę Zabierałam ją wszędzie, nawet na zajęcia z gimnastyki sporto-
wej. Bardzo dobrze ją pamiętam: niebieska, z rysunkami i ze smoczkiem.
Wydaje mi się, że zawsze miałam tę samą. Dla mnie była najlepsza.

  Tata i mój brat Francisco doprowadzali mnie do szaleństwa. Poka-
zywali mi kubek i mówili: ,,Mmm, jakie pyszne jest mleko z kubka!'', ale
nie udało im się mnie przekonać. Byłam przywiązana do mojej butelki
ze smoczkiem i nie mogłam jej zostawić. Aż do dnia, gdy z pomocą taty
w tajemniczych okolicznościach zniknęła.
  Wtedy porzuciłam butelkę i zaczęłam spać, ssąć kciuk. I tak aż
do 12. roku życia. Z deszczu pod rynnę. Dziewczyny, nie naśladujcie mnie!
  Mamie powiedziano, że w ten sposób zniszczę sobie zęby i zdefor-
muję podniebienie. Więc żeby mnie do tego zniechęcić, zaczęła smarować
mi paznokcie jakąś obrzydliwą maścią. W końcu jej się udało: przestałam
ssać kciuk. I nigdy już nie spałam ze smoczkiem, co to, to nie.
  Wiele osób krytykowało moją mamę za to, że pozwalała mi w wieku
siedmiu lat pić z butelki ze smoczkiem albo spać z kciukiem w ustach. Ona
jednak bardzo mądrze odpowiadała zawsze: ,,Widział ktoś piętnastolatkę,
która pije przez smoczek albo ssie kciuk? Prędzej czy później przestanie''.
Prawdziwy ze mnie suseł! Powiesz do mnie ,,Śpij!'' i od razu gotowe: zasypiam. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz